Wakacyjnie! #1: 10 książek idealnych na wakacje

To już, zaraz! 24 czerwca to data, której wypatrywał od dawna niejeden uczeń. Dzisiaj zaczynają się wakacje! I nawet jeśli macie już tylko dwa tygodnie – a nie dwa miesiące – urlopu, to przecież pamiętacie jak to było…

Wakacyjnie!

Wakacyjnie! to cykl, który będzie ukazywał się na blogu w wakacje 2016! Zaczynam dzisiaj, kończę 26 sierpnia. W każdy piątek pojawiać się będzie post, w centrum którego stać będą – a jakżeby inaczej – wakacje, czyli czas beztroskiego odpoczynku, radości i ładowania akumulatorów. 

Od początku najbardziej lubię pisać o książkach, więc ten pierwszy post oczywiście będzie im poświęcony! Dzisiaj przygotowałam dla Was zestawienie 10 książek, które wprost idealnie nadają się do celebrowania błogiego, wakacyjnego lenistwa – niezależnie od tego, gdzie będziecie go zażywać. 

Ponieważ mam nadzieję, że mojego bloga odwiedzają nie tylko panie, postaram się znaleźć kilka książek, które również moim czytelnikom w wakacje przypadną do gustu. Żeby było sprawiedliwie, a jednocześnie elegancko i zgodnie z zasadami dobrego wychowania – najpierw jednak 5 propozycji dla pań, a potem 5 dla panów. Jeśli poczujecie zaś chęć zapoznania się z książką zdecydowanie nie ze swojej kategorii, to nie widzę przeszkód ;). Starałam się tak dobrać lektury, żeby nie znalazło się w nich za wiele nowości, które zdobyć może być ciężko, choć oczywiście nie udało się tego całkowicie uniknąć.

kobiece

Zaplątana miłość to pierwszy tom bestsellerowej Stacji Jagodno, nad którą spędzam ostatnio sporo czasu i póki co jestem naprawdę urzeczona klimatem, który stworzyła w swojej książce Karolina Wilczyńska. Książka, której wakacyjna okładka nie pokazuje jak wielki potencjał emocjonalny drzemie w tej powieści – a jednocześnie historia, przy której naprawdę można odpocząć.
Razem będzie lepiej to moje pierwsze spotkanie z twórczością Jojo Moyes, zresztą bardzo udane! Książka z wielką wyprawą w tle, przesycona uczuciami (w tym oczywiście miłością), dająca otuchę i ciepło, które rozlewa się po sercu! Idealna na każdą porę roku, a więc i na wakacje!
Niegrzeczne księżniczki to propozycja wydawnictwa Znak, należąca zresztą do bardzo popularnej serii (choć w nowej, lżejszej odsłonie). Czyta się szybko, z zainteresowaniem i zdecydowanie można się czegoś ciekawego dowiedzieć, a o to przecież chodzi, żeby ciągle się uczyć, tylko w wakacje – przyjemniej i może czasem mniej poważnie!
O Dziewczynie z rewolwerem pisałam już na blogu, więc tylko pokrótce przypomnę: ciekawy pomysł, intrygujące bohaterki, sporo emocji i wciągająca akcja, o którą coraz trudniej w powieściach.
A jeśli lubicie opowiadania, no i przyciąga Was nazwisko Martina na okładce, to polecam Niebezpieczne kobiety – książkę ciekawą, ale niestety ciężką, więc nada się bardziej na wypoczynek w domu, niż targanie na plażę. Chyba, że macie w wersji e-bookowej, wtedy nie ma problemu ;).

faceci

Top Gear od środka to książka, która spodoba się panom (i pewnie nie tylko panom), którzy tęsknią za dobrym Top Gear – wybaczcie, ale ta nowa seria to tylko marna podróbka. Sporo humoru, ale też możliwość zajrzenia za kulisy najpopularniejszego motoryzacyjnego show w historii telewizji.
Kasacja Mroza to książka, która moje serce skradła szybko i pewnie, ale z znajomych źródeł wiem, że spodoba się też panom. Ciekawie napisana, dobrze skonstruowana i przemyślana fabuła – tak, zdecydowanie można się przy niej zrelaksować.
Z kolei powieść Martina, Tuf Wędrowiec to po prostu świetna kombinacja dobrej fantastyki i mnóstwa humoru, a do tego dobry pastiż naszej popkultury! Oprócz ciekawej lektury gwarantuję dawkę śmiechu, poprawę humoru no i książkę, którą pamięta się dłużej, niż tylko do wieczora!
Księżyc myśliwych mnie osobiście pozostawił z efektem WOW!. Książka, która w pewien sposób łamie wszystko, co wiemy o literaturze i do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Choć mroczna, to jednak wydaje mi się, że idealna na wakacje – bo wciąga, więc trzeba na nią znaleźć czas. Żeby nie musieć co chwilę odkładać!
Zabić drozda mam w wakacyjnych planach. Więc czemu polecam, skoro nie czytałam? Bo tyle pozytywnych opinii osób, którym ufam nie może się mylić. No a poza tym wierzę głęboko, że klasyka obroni się sama!

Czytaliście? A może macie w planach? No i koniecznie dajcie znać, jakie są Wasze typy książek na wakacje!

  • „Dziewczyna z rewolwerem” czeka na półce i może w końcu ją ruszę. W planach mam jeszcze „Tufa” (ale raczej jeżeliu znajdę go w biblio). „Zabić drozda” już mam zaliczone (nie wiem, dlaczego wrzuciłaś to do książek dla panów – zostawiając już nawet na boku kwestię, czy taki podział jest sensowny, akurat ta książka jest bardzo uniwersalna) – świetne.

  • „Zabić drozda” chciałabym bardzo przeczytać. Pozdrawiam! 🙂

  • Chcę zapoznać się z twórczością Jojo Moyes wydaje mi się idealna na wakacje. Do tego antologia pod sztandarem Martina <3
    "Księżyc myśliwych" mi bardziej pasuje na okres jesienny jednak. Za to "Zabić drozda" idealne na wakacje ! 😀

  • Mam na półce „Razem będzie lepiej” i „Kasację” 🙂 Po książkę Mroza planuję sięgnąć właśnie latem 🙂

  • „Niegrzeczne księżniczki” kuszą mnie i kuszą… W końcu muszę sięgnąć po tę książkę 🙂

  • Czytałam „Księżyc myśliwych”, dla mnie jest on lekturą bardziej pasującą na jesień. Na półce czeka na mnie „Razem będzie nam lepiej”, mam nadzieje ze uda się przeczytać ja w wakacje.

  • „Zaplątaną miłość” też polecałam na lato. 😀

  • Nie nic stąd nie czytałam. O moim wakacyjnym czytaniu pisałam ostatnio na blogu, więc zapraszam.

  • Jestem pewna, że w najbliższym czasie przeczytam dwie z Twoich propozycji: „Zabić drozda” i „Razem będzie lepiej” – liczę na sporo emocji 🙂