Najlepsza orkiestra Świata

Chyba każdy Polak kojarzy Jurka Owsiaka i jego kolorową Orkiestrę. Dzisiaj ta niezwykła inicjatywa rozgrzeje Polskę (i nie tylko) po raz 25. Ten finał to okazja, żeby znowu pokazać jak wielkie mamy serca…

W tym roku WOŚP gra „dla ratowania życia i zdrowia dzieci na oddziałach ogólnopediatrycznych oraz dla zapewnienia godnej opieki medycznej seniorom”. Na coś, co prędzej czy później dotknie każdego Polaka. Bo nawet jeśli Twoje dziecko będzie miało to ogromne szczęście, że nie zachoruje i nie wyląduje w szpitalu to ty z pewnością kiedyś się zestarzejesz.

Boli mnie, kiedy słyszę cały ten hejt na Orkiestrę, na Owsiaka i na to, jak to niby oszukują Polaków. Raz, że zeznania podatkowe są jawne. Dwa, że każdy finał jest dokładnie rozliczany. Trzy, że chyba w każdym szpitalu znajdzie się sprzęt medyczny oklejony serduszkami Orkiestry… Więc, dla hejterów nie ma to żadnego znaczenia.

Dlatego dzisiaj nie będzie ani słowa więcej o hejterach. Dzisiaj będzie o tych, którzy są po przeciwnej stronie barykady.

Wolontariusze! Wielkie Wam dzięki za godziny na mrozie, chłodzie i często deszczu. Za uśmiechnięte twarze, chętne do pracy ręce i gorące serca. Udowadniacie, że wszystko co chce się nam wmówić o „złej młodzieży” to tylko jedna strona medalu. A druga jest tak piękna, że czasem nie warto patrzeć na żadną inną!

Przez jedną niedzielę w roku Polska staje się dzięki Wam naprawdę najcieplejszym miejscem na Ziemi. Bo nic tak nie ogrzewa, jak bezinteresowność. Choć może nie do końca.. Bo WOŚP też czegoś uczy. Szacunku, pochylenia się nad innymi i ich problemami, walczenia z samym sobą, poświęcenia swojego wygodnictwa dla innych osób. I wiecie co? Tego się trzymajcie! Bo w dorosłym życiu to się cholernie przydaje 😉