[Książka] #285 Agnieszka Jurcewicz, Grzegorz Sroczyński „Kochaj wystarczająco dobrze”

Nic nie trwa wiecznie… Tę frazę zastosować można do wielu elementów ludzkiej egzystencji, w tym również do… miłości. Nie chodzi jednak o to, że miłość przemija – ale o to, w jaki sposób zmienia się na przestrzeni czasu…

Autorzy tego poradnika próbują przekonać, że związek wystarczająco dobry będzie pod każdym względem lepszy niż związek idealny, ponieważ… związki idealne zwyczajnie nie istnieją. To szereg rozmów z fachowcami, którzy pokazują jak związek zmienia się na poszczególnych etapach, jak niektóre wydarzenia mogą na niego wpłynąć i co zrobić, by kochać… wystarczająco dobrze.

Pozycję przeczytałam już jakiś czas temu, właściwie z nudów – po prostu nie zabrałam książki, a ten poradnik leżał u koleżanki na wierzchu, więc sięgnęłam. Dlaczego więc decyduję się na jego recenzję dopiero teraz? Cóż, zapewne swoją rolę odgrywają tutaj moje niemałe zaległości, ale też fakt, że do niektórych książek po prostu trzeba dojrzeć.

Nie powiem, żeby ten poradnik zaprowadził jakąś absolutną rewolucję w moim myśleniu o związkach między ludźmi, choć kilka spraw zdecydowanie zobaczyłam w nowym, całkiem innym niż dotychczas świetle. Sprzyja temu formuła tego poradnika: to nie są gotowe rady, które krok po kroku każą pokonywać przeciwności, by osiągnąć jedyny słuszny sukces – bowiem jak każdy związek jest inny, tak i sukces będzie inny.

Autorzy na całe szczęście odeszli więc od taniego moralizatorstwa i przygotowali książkę, która wymaga pracy od nas samych: to my musimy dokonać analizy sytuacji i wziąć się do działania, jeśli zamierzamy coś zmienić. To nie tylko wymusza większe zaangażowanie w związek, ale przede wszystkim sprawia, że możemy sami zdecydować jakie rozwiązania i w jakim stopniu wdrożymy. I o to chyba powinno chodzić w takich poradnikach.

Podsumowując, Kochaj wystarczająco dobrze to ciekawa propozycja dla par. Choć momentami kompletnie nie zgadzałam się z Autorami, to na pewno warto czasami przyjrzeć się bliżej swojemu związkowi, żeby zobaczyć, czy na pewno ciągle jest taki, jaki chcielibyśmy mieć. Ta książka może być ku temu świetnym pretekstem.

  • Czytałam i byłam nią zachwycona 🙂

  • Oj za poradnik to ja podziękuję. Ale zapraszam do siebie możesz wziać mnie na przepytki.