[Film] #39 „Co ty wiesz o swoim dziadku?” reż. Dan Mazer

Zawsze darzyłam Roberta de Niro wielkim szacunkiem. To świetny aktor, który odnajduje się w wielu rolach. Dlatego oglądając Co ty wiesz o swoim dziadku? było mi zwyczajnie przykro.

"Co ty wiesz o swoim dziadku?" reż. Dan Mazer, 2016
„Co ty wiesz o swoim dziadku?” reż. Dan Mazer, 2016

Jason niebawem ma się ożenić. Kiedy niedługo przed tym ważnym dniem umiera jego ukochana babcia, chłopak postanawia ulec namowom dziadka i zabrać go w podróż na Florydę. Po drodze okazuje się jednak, że starszy pan nie jest taki, na jakiego wygląda…

Wiedziałam, że ta produkcja nie jest specjalnie ambitnym kinem, ale raczej czymś lekkim, na odprężenie wieczorem po ciężkim dniu. Niestety, Co ty wiesz o swoim dziadku? nie spełnia nawet tego wymogu.

Pomijając nawet tragiczną wręcz grę Efrona (jedyną zaletą jego obecności na ekranie jest jego… muskularna klata, którą chętnie pokazuje), której zresztą można było się spodziewać, patrząc na jego wcześniejszy dorobek… Pomijając mnóstwo sytuacji na ekranie, które w zamyśle miały być śmieszne, a były raczej niesmaczne… To najgorsze jest to, że główną rolę gra tutaj aktor o tak wielkim dorobku jak De Niro.

Razem z moim narzeczonym mocno zastanawialiśmy się, ile musiano mu zaoferować pieniędzy, żeby zgodził się na udział w takiej… szmirze. Inaczej naprawdę nie potrafię określić tego, co przez prawie dwie godziny oglądałam na ekranie.

Oczywiście rozumiem, że istnieje spora część widowni, która lubi oglądać komedie i sama się do nich zaliczam, ale wyznaję zasadę, że nawet komedia musi spełniać pewne określone standardy. Niestety, w tym wypadku jest po prostu… bardzo słabo. Szkoda Waszego czasu.

  • Też nie trawię tego filmu i z ledwością go obejrzałam.

    • Nie dziwie się, bo autentycznie jest zły. Szkoda

  • Królewskie Recenzje

    Niestety ostatnio nie mam czasu na oglądanie filmów.